Góry w różnych odsłonach
Jak to już stało się zwyczajem u
nas, w zimie pojechaliśmy z hostelem w Tatry. Trzeba zobaczyć te
góry zimą i poczuć zarówno ich srogość jak i gościnność,
poczuć respekt przed nimi i zaproszenie by pójść dalej...
Mieszkaliśmy u stóp Giewontu, który zresztą pierwszego dnia
zdobyliśmy. Potem była dolina Kościeliska, Strążyńska, przełęcz
Grzybowiec, a odważniejsi wybrali się wyżej - na dolinę Pięciu
Stawów Polskich i Kasprowy Wierch. Nie było łatwo. Szlaki były
oblodzone a podobnych nam turystów mało. Ale nagrodą była
satysfakcja z zimowych wejść, i "widoki nieziemskie na świat".
Wspomnienia Hostelowiczów pozostaną na długo w pamięci...
A
już dwa dni potem przyjechał do nas Robert z fundacji
"Czarodziejska Góra". Z Nimi spędziliśmy tegoroczny
wakacyjny obóz wspinaczkowy w Karkonoszach. Tym razem Robert
opowiadał o górach Azji i projekcie który tam prowadzi – program
szkolenia tamtejszych kobiet do roli Szerpanek. Góry coraz
mocniej wpisują się w klimat naszego Ośrodka. Także zimą. |